

Padam na twarz ze zmęczenia. Jak zwykle po sesji. Resztkami sił wrzucam zapowiedź tego, co od jutra będzie można kupić w naszym sklepie. Zobaczcie też jaką miałyśmy ślliczną modelkę Asię. Ech, my to mamy szczęcie!







pics by Ala
zakupiona pod wplywem chwili... kurtka... hmmm...jednorazowa





next time I'll try it another way


i jeszcze podkład muzyczny:
Po tygodniowym pobycie w "sanatorium" na lodowcu, z przykrością muszę napisać, że "wszędzie dobrze, ale w domu najgorzej". Ja chcę z powrotem do Włoch!
Z serii: widoczki



z serii: pełen relaks





z serii: różowe okulary:




z serii: ku pokrzepieniu serca:

następne włoskie pocztówki (z Sycylii) pod koniec sierpnia






Co nagle, to po diable. A co nagle, i po butelce szampana, to juz w ogole przechodzi moje mozliwosci. Ale info w swiat pojsc musi. Takze przybywajcie tlumnie jutro (niedziela 22 czerwca), na Plac Zbawiciela, miedzy 12-19. Poznamy sie osobiscie. Pomierzycie ciuchy, pogadamy. Specjalnie dla Was przywiozlam troche slonca z Wloch.